Kilka ostatnich miesięcy dało mi popalić, nie powiem. Jednak wyciągnęłam kilka ważnych lekcji z tego okresu. Zaczęłam doceniać to co mam i do czego zmierzam. Zaczęłam myśleć o sobie i w końcu o moich potrzebach. Dawno temu wydawało mi się, że jestem szczęśliwa. Właśnie.. Wydawało mi się. Robiłam wszystko żeby uszczęśliwić drugą osobę, bardzo często zapominając o swoich potrzebach i o tym czego ja chcę. Przykre? Nie koniecznie. W tamtym okresie byłam szczęśliwa, ale pełne szczęście daję sobie teraz. Lepsza praca, zdrowy Maluszek, zmiana mojego wizerunku gdzie w końcu czuję się szczęśliwa sama ze sobą, rodzina, przyjaciele, podróże, książki. Zaczęłam doceniać spokój. Nidy nie sądziłam, że spokój i wyciszenie są tak w życiu potrzebne. Robię wszystko, żeby to osiągnąć. Wiadomo, nie jest łatwo. Czasami dalej łapie "gorsze dni", wracam myślami do przeszłości i tęsknię za pewnymi sprawami, lecz teraz wiem, że będzie tylko lepiej. Będę się wkurzać, płakać, ale będę szczęśliwa i spokojna. Wam też życzę, żebyście doceniali to co macie, a jeżeli czujecie się smutni i przygnębieni i chcecie coś zmienić -> zróbcie to, lub zróbcie wszystko co w waszej mocy żeby to osiągnąć. Uda się.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą newstart. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą newstart. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 kwietnia 2017
wtorek, 21 marca 2017
11. Bitch don't kill my vibe
Od razu z góry chciałam podziękować Martynie, która pilnuje aby ten blog nie przestał istnieć i pilnuje mnie, żebym dodawała posty.
Wszystko się zmienia. Moje podejście do życia też. Wiążą się z tym pewne plany o których zawsze gdzieś tam w głębi serca marzyłam. Zaczęłam doceniać obecność bliskich mi osób. Na prawdę doceniam jak bardzo pomogli mi się podnieść i pilnują żebym znowu nie spadła i nie zrobiła głupot. Jak bardzo wspierają mnie w moich planach. Każdemu z Was życzę abyście mieli takie osoby przy sobie. Nic więcej.
Wszystko się zmienia. Moje podejście do życia też. Wiążą się z tym pewne plany o których zawsze gdzieś tam w głębi serca marzyłam. Zaczęłam doceniać obecność bliskich mi osób. Na prawdę doceniam jak bardzo pomogli mi się podnieść i pilnują żebym znowu nie spadła i nie zrobiła głupot. Jak bardzo wspierają mnie w moich planach. Każdemu z Was życzę abyście mieli takie osoby przy sobie. Nic więcej.
Etykiety:
beauty,
fashion,
follow me,
followme,
happy,
katowice,
me,
moda,
myself,
newpost,
newstart,
ootd,
plny lala,
poland,
polishblog,
polishwomen,
polishwriter,
polski blog,
silesia,
warszawska lala
sobota, 14 maja 2016
03. Czy wszystko dzieje się z jakiegoś nieznanego nam powodu ?
Witam Was zaglądających na tego bloga !
Ostatnio znalazłam cytat " Everythings happens for a reason " i usiadłam nad nim z milionami myśli.
Mianowicie : Czy faktycznie tak jest ,że wszystko dzieje się z jakiegoś przypadku ?
Zaczęłam sobie przypominać wszystkie znajomości , wszystkie przykre sytuacje i wiecie co ? Chyba jest to prawdą . Mianowicie podam przykład z mojego życia ( tak ,tak pewnie się zanudzicie) :
Chodząc do 3 klasy liceum , będąc prawie przed maturą , byłam zagrożona z matmy i nie wiedziałam czy podejdę do matury ! co za tym szło - nie przykładałam się do nauki przedmiotów maturalnych ( biologia i rozszerzony angielski),ale godzinami siedziałam w matmie . Podeszłam do maturki , biologię napisałam fatalnie , matmę zdałam jak na mnie wspaniale , angielski jako tako . Z takimi wynikami z matur nie dostałabym się na wymarzoną dietetykę ,więc szukałam alternatywy . Znalazłam coaching , nie ze względu że mi się podobał , ale ze względu że chciałam poznać samą siebie , chciałam nauczyć się panować nad sobą i dążyć do celu ,a te studia to umożliwiają . Zamiast do wymarzonej Warszawki , studiuję w Katowicach . Przez tą matmę poznałam faceta , w którym jestem zauroczona po uszy . Poznałam wspaniałe przyjaciółki , ludzi otoczonych pozytywną energią. A gdybym nie zdała matmy to nic z tego bym nie miała :)
Wielu ludzi mówi ,że gdyby coś to coś by się nie wydarzyło - i to prawda !
Wiadomo,że czasami to nie los ,a nasze głupie myślenie i pomysły . Ile razy pakowałam się w znajomości , kiedy doskonale wiedziałam ,że pakuję się w to samo gówno co kiedyś . Ale nie bo myślałam ,że tym razem będzie inaczej :) DOBRE .
Ludzie umierają , żebyśmy zrozumieli jak bardzo byli dla nas ważni albo jak bardzo nam ulżyło ,że zniknęli . Zawsze jest jakiś powód i jakaś dalsza sytuacja . Coś co z jakiejś sytuacji wyniknęło .
Więc może to ,że jesteśmy w tym miejscu w jakim jesteśmy , jest z jakiegoś powodu ? Może po to żebyśmy docenili to co mamy ? Albo w oczekiwaniu na lepsze jutro ?
Doceniłam tylko tyle z tych wszystkich "przygód" . NIE MA CO MARUDZIĆ NA DZISIEJSZY DZIEŃ , BO JUTRO BĘDZIE LEPIEJ ! Los coś dla nas szykuje ,a my musimy na to czekać i ewentualnie nie zgodzić się z nim i coś działać !
- xoxo, carolina.
Ps. Jaki temat chcielibyście poruszyć ?
piątek, 6 maja 2016
02. Dlaczego współczesny świat wymaga od Nas bycia bezlitosnymi kobietami ?
Zacznijmy od tego czym definiowana jest bezlitosna kobieta . ( oczywiście jest to tylko moja opinia ,w oparciu o moje oceny)
Bezlitosna kobieta - człowiek płci żeńskiej , osoba która nie potrzebuje nikogo oprócz siebie samej ( Me & Myself ) , gardzi mężczyznami dupkami i cipeuszami , prawdopodobnie na starość zostanie sama z kotem lub psem . Stara się sobie wszystko zapewnić , chce mieć pieniądze i żyć spokojnie i szczęśliwie .
"Los samotnej kobiety nie jest łatwy… dlatego każda z nas powinna mieć wyjątkowe buty, żeby radośniej kroczyć przez życie"
Ale powiedzcie mi : Czy to jest dobre rozwiązanie ? Czy aby na pewno nie potrzebujemy jakiejś osoby ,żeby lepiej funkcjonować ?
Przykładem mogą być kobiety z serialu "Seks w wielkim mieście" . Są bezlitosne, samowystarczalne , mają pozycję publiczną , a mimo to szukają kogoś z kim mogą to dzielić . Świadomie lub nieświadomie .
„Gdzieś tam istnieje inny mały dziwak, który nas pokocha, zrozumie , ucałuje nasze trzy głowy i dzięki niemu wszystko stanie się lepsze”~ Carrie Bradshaw
Dlaczego dzisiejsze czasy wymagają od Nas bycia samowystarczalnymi ? Kochane , nie odbierzcie tego jako atak z mojej strony . Sama uważam ,że chcę być tylko dla siebie i robić to na co mam ochotę i radzić sobie sama . Jednak uważam ,że jest to miłe kiedy mamy osobę , która okazuje nam czułość :) ( nie mówmy o kochaniu , bo każdy definiuje to inaczej) .
Wracając do tematu : Dlaczego świat wymaga od Nas bycia bezlitosnymi ?
Moim zdaniem dlatego ,abyśmy nigdy się nie rozczarowały . Żebyśmy w razie przeciwności losu poradziły sobie same . Poza tym kochane mamy równouprawnienie ( tak to ma duże znaczenie ) , a w związku z tym wymagają od Nas abyśmy się zachowywały jak faceci . Żebyśmy traktowały seks tylko jako seks , facetów jak chodzące zabawki - ale czy tak się da? Jest jeszcze jeden powód dla którego musimy się tak zachowywać ! Mianowicie ... Faceci teraz zachowują się jak małe dzieci nieradzące sobie bez Mamusi . Faktycznie są wyjątki , ale w większości tacy faceci to typowe dupki.
Miałyście tak , wiem o tym . Nie raz na pewno powtarzałyście sobie " Jesteś silna , poradzisz sobie ". Kochane moim zdaniem największym wyzwaniem w dzisiejszym świecie jest prosić o pomoc i nie bać się tego ! Tak ,większość z Was pomyśli ,że to upokarzające , bo pokazuje iż sobie nie radzimy. Ale czy jest coś złego w tym ,że czasami potrzebujemy pomocy ? Nie bójmy się tego . Po to są inni ludzie ,że nas wspierali i pomagali . ( oczywiście nie przesadzajmy :) to tylko w takiej na prawdę ciężkiej sytuacji ) .
Więc czy kobiety muszą teraz na prawdę być same ,aby być szczęśliwe ? Co Wy o tym sądzicie?
Etykiety:
b&w,
bezlitosne,
bw,
follow me,
followme,
newpost,
newstart,
poland,
polishblog,
polishwomen,
polski blog,
psychology,
seks w wielkim mieście,
sex in the city,
sexinthecity,
writer
Lokalizacja:
Katowice, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)





