To już zwyczaj, że tytuł postu zawsze jest i będzie jakąś piosenką, której aktualnie słucham.
Nie dostrzegamy tylu dobrych rzeczy, a wręcz przeciwnie widzimy same negatywy. Nie widzimy, że ktoś się stara, że ktoś jest dla nas dobry, że są ludzie którym zależy na naszym szczęściu. Zastanawiam się czy to kwestia naszego myślenia, czy dzisiejszych czasów, które mówią, że mamy polegać tylko na sobie. Pędzimy tylko do przodu, w ciągłym pośpiechu bo gonią nas terminy. Gubimy siebie w tym wszystkim i nie doceniamy tego co mamy, albo inaczej, doceniamy dopiero gdy już jest za późno.